Najnowszy tom Tomasza Bąka qq to gra paragrafowa wierszem. Talia stu sześciu znaczonych kart zmusza do podejmowania wyborów, a każda decyzja może doprowadzić nas do utraty pracy (zwolnienia dyscyplinarnego lub dobrowolnego odejścia). Stawki są więc fundamentalne, a nagrody nieprzesadnie wartościowe.
Powołując do życia formę „Osoba Pracownicza”, poeta uniwersalizuje co do zasady przykre doświadczenie, a poszczególne teksty można traktować jako osobne jednostki liryczne lub elementy narracji. Układ tomu oparty jest na kalendarzu i krąży wokół świąt, zarówno państwowych i kościelnych, jak i nietypowych, przewrotnie nonsensownych (Międzynarodowy Dzień Spodni Dresowych, Dzień Zołzy, Światowy Dzień Mycia Rąk czy otwierający tom Światowy Dzień Kaca). Tomasz Bąk bywa pastiszowy, do bólu śmieszny, a zarazem jednak dość wiernie odwzorowuje skolonizowaną codzienność pracowniczą, która brzmi znajomo lub którą ledwo przeczuwamy. Czy można wygrać w qq / z qq? Na czym polega ironia ZWYCIĘSTWA i czy ta gra kiedykolwiek się kończy?
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.