Autoportret 92 (1/2026) - Nowy wernykularyzm
Architektura wernakularna powstaje oddolnie, bez udziału architektów, często przez lata, organicznie, jest osadzona w miejscu. Bywa też nazywana rodzimą, lokalną. Konotuje wiedzę ucieleśnioną, rzemieślniczą, formę wynikającą z klimatu i dostępnych materiałów. Współcześnie otula ją mgiełka nostalgii, za tym, że „kiedyś to było, teraz to nie ma”.
Zaproponowałam, by do wernakularyzmu dołożyć w tym numerze „Autoportretu” przymiotnik „nowy”. Czułam potrzebę rozszerzenia, rozszczelnienia terminu przewodniego, choć zdawałam sobie sprawę, że zarazem „nowość” może go ograniczyć. Temat zrodził się z prób poszukiwań odpowiedzi na kryzys, na świat wielu kryzysów. Od lat wprost piętnujemy destrukcyjne działania przemysłu budowlanego i jego roli w przyspieszaniu katastrofy klimatycznej, ale też społecznej. Wernakularyzm podsuwa wiele wskazówek, w tym osadzenie w miejscu, działanie z zastanym i ciągły obieg materiałów, radykalny ponowny użytek.
Spis treści:
Globalny wpływ lokalnej wiedzy | Aleks Banaś rozmawia z Roiem Salgueirem Barriem
Budownictwo ludowe czy architektura wernakularna? | Adrian Krężlik
Nieprzeżyty regionalizm | Maciej Miłobędzki
Nie chodzi o powrót do przeszłości | Maciej Jagielak rozmawia z Gionem A. Caminadą
Wielkie Przemienienie czy wernakularne rebelie w architekturze Synaju | Katarzyna Domagalska
Pomocowy wernakularyzm Shigeru Bana | Hubert Trammer, Dominik Lisik
Internacjonalizm epoki kamienia | Maciej Jagielak
Kwestie czasu | Urszula Koźmińska
Sama idea odpadów jest dziwna | Michał Sikorski rozmawia z Sørenem Pihlmannem
Przestrzeń próby | Anna Smolak rozmawia z Emmą Nilsson
Tu i teraz, czyli backstage karnawału | Magdalena Zych