praca zbiorowa, Małgorzata Potocka - monografia
Przedstawiamy pierwszą monograficzną publikację, poświęconą twórczości Małgorzaty
Potockiej (ur. 1953), pod redakcją Mariki Kuźmicz, z esejami autorstwa Kamili Dworniczak, Mariki Kuźmicz i Marty Smolińskiej oraz wywiadem z artystką, który przeprowadził Mariusz Szczygieł.
Książka prezentuje najważniejsze prace filmowe, fotograficzne oraz wideo Potockiej i ukazuje jej twórczość wobec dynamicznej sytuacji społeczno–politycznej przełomu lat 70. i 80.
Małgorzata Potocka jako aktorka, jest związana z filmem niemal przez całe swoje życie.
Swoją pierwszą rolę filmową zagrała już w wieku kilku lat. Jednak poza swoją działalnością aktorską, Potocka jest także artystką wizualną. Pod koniec lat 70. wspólnie ze swoim mężem, Józefem Robakowskim, prowadziła niezależne miejsce sztuki legendarną Galerię Wymiany w Łodzi i współtworzyła jednocześnie środowisko ówczesnej polskiej awangardy.
Potocka posługiwała się różnymi mediami: filmem (jej prace powstawały na taśmie 16 mm), pracowała także z wideo – jako jedna z pierwszych artystek w Polsce. Szczególne miejsce w jej twórczości zajmowała fotografia. Tworzyła fotograficzne cykle autoportretów oraz zdjęcia dokumentujące świat wokół niej. Wybierała z PRL-owskiej rzeczywistości to, co wydawało się jej najbardziej paradoksalne, absurdalne, unikalne i budowała z reporterskich ujęć wieloznaczne kompozycje, układy i narracje. Potocka jako artystka wizualna zadebiutowała w 1976 r. w ramach zbiorowej wystawy „Oferta” w Lublinie. W kolejnych latach jej prace były pokazywane na wystawach m.in. w Łodzi, Warszawie, Wrocławiu, Zagrzebiu, Paryżu, Kassel, Hamburgu, Brukseli i Nowym Jorku. Wystawa Małgorzaty Potockiej w Fundacji Arton została zbudowana w oparciu o fotograficzne autoportrety artystki. Kolejne auto-ujęcia jej twarzy są szczególną próbą mierzenia się z tym tematem, tak dawnym, jak sama fotografia. Jest to próba wyjątkowa, bo wykonana przez osobę znaną i rozpoznawaną, która jednocześnie pozostaje niezmiennie sama ze swoimi lękami, obawami, ale także obserwacjami. Potocka przygląda się sobie uważnie i świadomie, prowadząc grę z własnym wizerunkiem – tym publicznym i prywatnym.
Jak trafnie pisał o Potockiej Jerzy Busza: „Jedynym punktem odniesienia do jakichkolwiek działań Małgorzaty Potockiej jest ona sama”